strona pomaga
Witam! Mam 20 lat i dzisiaj zupełnie przypadkowo weszłam na stronę ojca Ksawerego. I widocznie Bóg tego chciał. Wychowałam się w rodzinie katolickiej, zawsze byłam związana z Kościołem, ale od pewnego czasu wpływ mediów, koleżanek brały górę nad tym co od zawsze miałam wpajane (także przez rodziców którzy są szczęśliwym małżeństwem od 23 lat). Pod wpływem wszelkich przekazów, ukazujących seks jedynie jako doznanie zmysłowe, jeśli nawet nie sport, sama zaczęłam przyjmować taki stan rzeczy jako coś normalnego. Dzięki tej stronie, a w szczególności świadectwom małżeństw doznałam swego rodzaju opamiętania. Nie jestem jeszcze w związku małżeńskim, jednakże bardzo często rozmyślam i "analizuję" wzajemne stosunki w małżeństwach. Bardzo mnie cieszy iż istnieje tak dużo małżeństw, które są blisko Boga. Dzięki nim ujrzałam ,że małżeństwo czy sam akt małżeński ma głębszy sens gdy jest w nim obecny Bóg. Bo przecież On nas uczy miłości do drugiego człowieka. Dziękuję, że stoworzono taką stronę!Mam nadzieję że pomoże ona wielu młodym osobom, mającym podobne dylematy jak ja. Ciężko bowiem żyć po chrześcijańsku na tym zepsutym świecie. Pozdrawiam wszystkich:)
Bardzo dobra strona. Jasno i rzeczowo nakreśła się problemy z tej delikatnej dziedziny ale i wskazuje drogi do poprawy podejścia i zrozumienia poszczególnych okresów i zawirowań w małżeńskim życiu.
Hmm, długo szukałam takiej strony, borykałam sie z dylematem moralnym gdyż ten problem (masturbacja) mnie dotyczy, wszędzie jest to temat tabu. Wprawdzie znalazłam kiedyś właśnie te fragmenty w KKK ale ich do końca nie rozumiałam, dobrze ze poruszyliście ten temat. Pozdrawiam serdecznie
Na początku chciałem wyrazić wdzięczność za to, że na stronie szansaspotkania.net znalazłem wiele odpowiedzi na nurtujące mnie od dłuższego czasu pytania, oraz uznanie za profesjonalizm w redagowaniu tej strony. Jednocześnie chciałem wspomnieć, że powszechnie Kościół wiele uwagi poświęca narzeczonym, a małżonków pozostawia samym sobie – i dziękuję, że brat zaprzecza tej rzeczywistości.
Byłem niezwykle mile zaskoczony, kiedy po raz pierwszy wszedłem na www.szansaspotkania.net! Chciałbym, pogratulować bardzo udanego pomysłu apostolstwa w tej dość delikatnej kwestii, jaką jest pożycie małżeńskie, czy też w ogóle - seksualność człowieka. Właśnie czegoś takiego poszukiwałem, gdyż nawet małżonkowie po kursach przedmałżeńskich nie byli w stanie, odpowiedzieć mi na konkretne pytania, na które odpowiedzi zamieszczone są na w/w stronie. Jest ona prawdziwą "perełką" w polskim Internecie, a szczególnie w sferze pożycia. Stanowi istotną przeciwwagę dla stron porno itp. W zasadzie nigdzie indziej nie spotkałem się z tak pięknym, uduchowionym i doniosłym nakreśleniem aktu małżeńskiego dokonującym się w Panu wewnątrz małżeństwa. Sądzę, że dzięki tej stronie, bardzo dojrzałem do bycia mężem.
Krzysztof
Polecam tą stronę wszystkim osobom, które mają wątpliwości co do pewnych aspektów pożycia małżeńskiego. Znalazłam tu odpowiedzi na pytania nurtujące mnie od dawna. Serdecznie dziękuję osobom, które przyczyniły się do powstania serwisu.
Asia
Myślę, że wszystkie treści zawarte na tej stronie są niesamowicie przydatne wszystkim małżonkom, bowiem poruszają sprawy każdego małżeństwa i wyjaśniają kwestie, o które niejednokrotnie wstydzimy się zapytać.
Sylwia
Dziękuję za tę stronę. W końcu ktoś się ośmielił pisać i ukazywać na pięknych obrazach tę stronę życia człowieka, która jakby została odstąpiona obskurantom...o reszcie nie wspomnę. Jean Guitto powiedział: "Wstydliwość ukrywa seks, a seks ukrywa Boga". Czemuż więc nie usiłować ujrzeć Boga tam, gdzie emanuje Jego Tajemnica, Moc Stwórca, ale i Miłość... Przecież ta miłość to sakrament, a nie jakaś czynność uboczna... Pozdrawiam!
Bartek
"Najpełniejszą radość małżeńskiego aktu przeżywają osoby wierzące. Bardziej niż reszta populacji." Kapitalne stwierdzenie. Im bliżej Kościoła, tym bliżej Nieba - również w warstwie małżeńskiego pożycia. Doświadczamy tego wraz z żoną z coraz większą intensywnością w miarę upływu lat, całego ćwierćwiecza naszego małżeństwa. Jeszcze raz serdecznie dziękuję, że istniejecie.
Pozdrawiam.
Michał
Nigdzie się nie spotkałam z tak mądrym i pięknym podejściem do tej sfery życia człowieka :)
Iwona
Bardzo chciałabym podziękować za stworzenie tej strony. Zrodziła ona w moim sercu nową nadzieję, uświadomiła błędy i pozwoliła lepiej zrozumieć jak ważny jest każdy gest, zdanie...
Witam serdecznie i bardzo dziękuje za tę stronę. Jestem młodą żoną i w sferze życia seksualnego miałam wiele wątpliwości, pytań z którymi nie miałam do kogo się zwrócić. Ta strona bardzo pomogła mi spojrzeć na nasze życie seksualne bez lęku. Wiele moich wątpliwości zostało rozwianych i znalazłam odpowiedzi na dręczące mnie pytania. W moim otoczeniu rodziny i przyjaciół był to temat tabu. Dzięki treści zawartej na tej stronie mogę podejść do tego cudownego spotkania, jakim jest akt małżeński, z większą radością i otwartością. Ufam, że takie podejście zbliży nas do siebie i uczyni jeszcze bardziej szczęśliwymi. Jeszcze raz bardzo dziękuję. Ta strona jest skarbem dla małżeństw.
I nam pomogła ta strona. Jesteśmy małżeństwem od półtora roku i od pewnego czasu stale żyliśmy w poczuciu winy. Na spowiedzi ksiądz bardzo surowo ocenił nasze grzechy. Właściwie mimo, że od lat poznajemy naukę Kościoła, w kwestii współżycia małżeńskiego czuliśmy się przez Kościół opuszczeni. Na kursie przedmałżeńskim dość powierzchownie traktowany jest ten wymiar małżeństwa. Skupiono się na zakazach (antykoncepcji, aborcji, stosunku przerywanego) i nauce rozpoznawania płodności. Pojawiła się w nas nawet myśl, że właściwie jedynym sposobem na zachowanie czystości małżeńskiej jest całkowita wstrzemięźliwość. Jednak w sercu, czuliśmy, że nie jest to zgodne z wolą Bożą. Męczyliśmy się przez to bardzo. Nasza spowiedź zaczęła kuleć, bo nie wiedzieliśmy z czego się spowiadać. Dogłębne opracowanie tego tematu na waszej stronie rozwiało wiele naszych wątpliwości i pozwoliło bardziej optymistycznie spojrzeć na nasze współżycie. Wiemy nad czym teraz mamy pracować. Dziękujemy! Bóg zapłać
Mój mąż i ja jesteśmy wdzięczni za taką stronę internetową. Jako młode małżeństwo, pragnące opierać swoją wspólnotę na Bogu, pragniemy, aby nasza miłość była czysta i aby się Bogu podobała. Oboje mieliśmy wiele pytań i właśnie ta strona przyniosła odpowiedzi. Pozdrawiamy i dziękujemy!
Fajna stronka. Dla niektórych może być czasami szokująca treść, ale jeśli jejs się Oazie Rodzin i było się na rekolekcjach, które głosil o. Ksawery to pewne treści dotychczas dające dużo do myślenia stają się zrozumiałe i pomagają nawiazać jak że piękną więź między dwojgiem małżonków. Ta strona jest bardzo potrzebna , zwłaszcza w czasach, w których "Świat" niszczy to co powinno wzrastać i dawać owoc. Chwała Panu, że błogosławi o. Ksaweremu w głoszeniu pięknej prawdy o miłości: czystej i wolnej od wszelakich zewnętrznych wspomagaczy.
Fajna stronka. Dla niektórych może być czasami szokująca treść, ale jeśli jest się w Oazie Rodzin i było się na rekolekcjach, które głosił o. Ksawery to pewne treści dotychczas dające dużo do myślenia stają się zrozumiałe i pomagają nawiązać jak że piękna więź między dwojgiem małżonków. Ta strona jest bardzo potrzebna, zwłaszcza w czasach, w których "Świat" niszczy to co powinno wzrastać i dawać owoc. Chwała Panu, że błogosławi o. Ksaweremu w głoszeniu pięknej prawdy o miłości: czystej i wolnej od wszelakich zewnętrznych wspomagaczy.
Składam szczere i serdeczne podziękowanie za pomysł tej strony! Niezwykle cenna i pomocna, wreszcie znalazłem bogactwo wiedzy na ten temat, przystępnie opisane i w sposób, jakiego mi potrzeba - tzn. z uwzględnieniem aspektów katolickich, moralnych. Znalazłem tu odpowiedzi, których niejeden ksiądz nie chciał udzielić, gdyż czuł się zakłopotany, jakoś niezręcznie. Wtenczas odchodziłem sfrustrowany od konfesjonału.
Niedawno "odkryłam" stronę www.szansaspotkania.net i przeczytałam książkę Ojca Ksawerego "Akt małżeński", słuchałam też rozmów niedokończonych z udziałem Ojca w Radiu Maryja....Wszystko to było dla mnie "odkryciem Ameryki"...chociaż od 32 lat jestem żoną, mamy dzieci, oboje z mężem mamy studia, kiedyś chodziłam do Duszpasterstwa Akademickiego...Chce Ojcu bardzo podziękować, bo to wszystko bardzo nam pomogło...,rozwiązać nasze różne problemy w małżeństwie....Dziękuję również za to,że Ojciec ma odwagę uczciwie mówić o tych sprawach.
Bardzo serdecznie pozdrawiam
Barbara
jesteście wspaniali, nie sądziłem, że można podejść do grzechu nieczystości (masturbacja) w ten sposób. Otworzyliście mi oczy, gdyż w przeszłości nie raz popełniałem ten grzech, a teraz gdy jestem szczęśliwym mężem, czasem też mam z tym problem (choć już bardzo rzadko). Dziękuję Wam:):):)
Bardzo się cieszę, że trafiłam na tę stronę. Dzięki niej poznałam między innymi, czym jest naturalne planowanie rodziny oraz nauczyłam się i uczę nadal tej metody. Informacje zawarte na tej stronie pomogły mi przygotować się do mojego sakramentu małżeństwa oraz, może nie bezpośrednio, ale pośrednio, również mojemu mężowi.
Stronka jest extra. Mądra i przystępna. Fantastycznie porządkuje i wyjaśnia trudne kwestie. Polecam wszystkim zbuntowanym i pogubionym.
Witam serdecznie. Jestem Artur mam 29 lat, żonaty od 7 lat ze wspaniałą Justyną. Tworzymy wspaniałą rodzinę mamy dwoje dzieci. Staramy się żyć blisko Boga, jednak nękają nas sprawy i pytania, na które znalazłem odpowiedz na stronie www.szansaspotkania.net, którą znalazłem przez przypadek. Chyba Bóg pokierował mnie na tą stronę. Bardzo dziękuję, że tworzy ojciec taką stronę i daje wskazówki jak postępować, aby być blisko Boga.
Kochani,
Dziękuję za tę stronę, za stworzenie jej i za wspaniałe artykuły na niej zamieszczone. Bóg nas kocha i zawsze znajdzie drogę, żeby nam pomóc w naszych trudnościach, wątpliwościach. Jego miłość przejawia się w kierowaniu naszymi krokami ku dobru. Uleczenia naszych strachów i leków przez postawienie na naszej drodze dobrych ludzi, dobrych książek, dobrych stron... Bóg zapłać, że jesteście!
Bardzo podoba mi sie ta strona, ponieważ bardzo fajnie jest opisany budowa i rozwój dziecka w każdym miesiącu a ja po raz pierwszy będę mamą i mnie właśnie to zainteresowało :)
Uważam że strona jest bardzo dobrze przygotowana zarówno pod względem wizualnym jak i informacyjnym. Jednak dziwi mnie że nie powstała jeszcze podobna strona dla nastolatków. No bo przecież właśnie w wieku nastoletnim wiele osób przeżywa swoją inicjację seksualną. I jak potem taki młody człowiek może przyjąć naukę kościoła mówiącą o wstrzemięźliwości seksualnej przed ślubem. Dziwi mnie również że tak wiele mówi się o wstrzemięźliwości seksualnej właśnie przed ślubem, a tak mało o wstrzemięźliwości seksualnej nastolatków. Mój kolega z pracy ma syna w wieku 17 lat i bardzo się stara wychować go w duchu chrześcijańskim. Ale Ciężko jest mu wytłumaczyć jego synowi żeby nie popełnił błędu idąc do łóżka z pierwszą lepszą koleżanką z klasy. No bo co on mu powie? "Poczekaj do ślubu". "Wejdź na stronę szansa spotkania bo tam...". Przecież to nie dla niego. Młodzi tego nie łapią a to właśnie o nich toczy się chyba ta cała sprawa. Takie jest przynajmniej moje zdanie.
Strona jest bardzo interesująca, jest na niej tak dużo informacji, o których nie słyszymy na co dzień w Kościele. Można z niej czerpać, aby wzrastać duchowo do prawdziwego życia chrześcijańskiego w małżeństwie. Polecimy tę stronę naszym znajomym.
Mam 20 lat i zupełnie przypadkowo znalazłam tę stronę. Pomogła odnaleźć mi ukojenie w rozpaczy w jakiej jestem, choć niestety tylko na chwilę. Szukałam adresów domów samotnych matek i znalazłam. Niestety chyba będę się rozwodzić i nie mam gdzie sie podziać z moim siedmiomiesięcznym synkiem. Dzięki tej stronie chyba znajdę dom dla mnie i synka. Dziękuję za tę stronę, która może uratuje mi życie.
Ostatnie Boże Narodzenie spędziliśmy u mojej siostry, która z rodziną mieszka w Niemczech. Jakieś dziwne wołanie kazało nam jechać 1000 km w jedną stronę, w zimie, na 3 dni z małymi dziećmi i z zagrożoną ciążą. Na miejscu okazało się, że 14-letnie małżeństwo mojej siostry przeżywa głęboki kryzys. Dużo rozmawialiśmy z nimi, zapraszaliśmy do wspólnej modlitwy, sami dużo się za nich modliliśmy. W czasie wakacji było już dużo lepiej, spędziliśmy z nimi trochę czasu i na koniec ich pobytu u nas podarowaliśmy im książkę o.Ksawerego "Akt małżeński". Siostra po tygodniu zadzwoniła z wyrzutem – „dlaczego nie dałaś mi tego na prezent ślubny?”. Wczoraj okazało się, że poczęło im się dzieciątko!!!!
Bronisława i Krzysztof
Dzięki wielkie za wszystkie zamieszczane treści. Po raz pierwszy, przypadkowo, zetknąłem się z witryną "szansa spotkania" dzisiaj. Refleksja na gorąco: "Najpełniejszą radość małżeńskiego aktu przeżywają osoby wierzące. Bardziej niż reszta populacji." Kapitalne stwierdzenie. Im bliżej Kościoła, tym bliżej Nieba - również w warstwie małżeńskiego pożycia. Doświadczamy tego wraz z żoną z coraz większą intensywnością w miarę upływu lat, całego ćwierćwiecza naszego małżeństwa. Jeszcze raz serdecznie dziękuję, że istniejecie.
Pozdrawiam
Michał
Jestem bardzo miło zaskoczony tą stroną. Jest żywym dowodem na to że dla Kościoła Katolickiego nie ma tematów tabu, a w dodatku można o tym pisać tak pięknie. Wieczorami czytam wraz z żoną teksty ze strony i rozważamy wspólnie tematy tam opisywane. Szczere podziękowania dla Ojca Knotza.
Zacznę nietypowo, bo od krótkiego, lakonicznego określenia aktualnego stanu mojego ducha...szukam, pytam, nie znajduję odpowiedzi, wątpię, pragnę uwierzyć...tak właśnie się czuję, tak przezywam swoja seksualność w moim związku z mężczyzną, o którym myślę z nadzieja na małżeństwo, którego bardzo kocham. A w czym pomogła mi ta strona...długo by opowiadać...powiem więc lakonicznie...odnajduję odpowiedź, przestaję wątpić, akceptuję siebie i swoja seksualność, widzę w tym dar i wierzę w mądrość nauki Kościoła w tym zakresie. POLECAM NIE TYLKO MAŁŻONKOM, ALE MOŻE NAWET PRZEDE WSZYSTKIM OSOBOM PRZYGOTOWUJĄCYM SIĘ DO MAŁŻEŃSTWA, CZYLI DO ŻYCIA BOGIEM WE DWOJE:) Od jakiegoś czasu czytamy, ja i mój przyszły mąż, tę stronę z pasją, uważnie i z zaufaniem:) Dziękujemy
Trafiłam na stronę "Szansa spotkania". Książkę "Akt małżeński" polecił nam gorąco nasz ślubny świadek, ostatnio zaś trafiłam na Ojca artykuł w miesięczniku "W drodze". Naprawdę ma Ojciec cholerną rację, że sfera seksu bywa w chrześcijańskich małżeństwach zaniedbana. Bywa, bo są ludzie (i nas też to dotyczy, i wielu naszych przyjaciół), którzy dowartościowują małżeńskie współżycie tak po prostu, z głębokiego przekonania, że jest to coś ważnego. I którzy z tego dowartościowania mają, nie wstydźmy się tego powiedzieć, kupę frajdy. Dla tych jednak, którzy mają mniej odwagi a może mniej intuicji, odwala Ojciec kawał dobrej roboty. Będą Ojca szargać po mediach, już zaczynają, jako "kapucyna od seksu" - więc pomyślałam, że napiszę Ojcu o tym, jako jeszcze jeden głos poparcia. Trzymaj się. To co robisz, Bracie, ma sens.
Tak wiele mówi się o sferze seksualności przed ślubem, o tym co wolno, a czego nie wolno. Ale ludzie, którzy żyją już w małżeństwie są jakby pozostawieni sami sobie (przynajmniej ja miałam takie odczucie). Ciężko mi było dotrzeć do osób kompetentnych w tej dziedzinie, które pomogłyby mi rozwiać moje wątpliwości i obrać właściwą drogę. Dlatego bardzo się cieszę, że trafiłam na tę stronę. Będę ją polecać moim znajomym i oczywiście sama z niej często korzystać. Dziś odnalazłam stronę "akt małżeński". Jestem pod wrażeniem, bo tego potrzebowałam. I już mi lepiej i już mi lżej. Dziękuje za piękna stronę, z całego serca dziękuję.
Bardzo długo szukałem tego głosu, "głosu wołającego na pustyni" stereotypów, przekłamań i fałszywych opinii co do nauki Kościoła w sprawach seksualności człowieka, jej realizacji i sposobu przeżywania w życiu małżeńskim. Gdy po raz pierwszy trafiłem na prowadzoną przez Ojca stronę internetową z radością odkryłem, że oto jest nareszcie dzieło, które stało się swoistym "aktem wykonawczym" do myśli i nauczania Jana Pawła II. Jest głos w tej "wstydliwej sprawie", który nie jest jednym z wielu głosów składających się na ogólny bełkot mediów. Głos, który ma swe źródło w sercu Kościoła. "Szansa..." jest szansą na ożywienie pustyni, którą zostawiają po sobie telewizyjne pogadanki laickich propagatorów - pedagogów wolności i eksperckie wypowiedzi doradców w sprawach seksu (etyków!), dla których wyznacznikiem granic seksualnej wolności jest cierpienie partnera.
"Szansa..." przerywa też drażniące milczenie i unikanie wchodzenia w "te sprawy" przez pasterzy Kościoła. Dzięki Bogu to się zmienia.Przyznaję, że sposób ujęcia tematu i nauka w sprawach seksualności małżeńskiej zrewolucjonizowało także i moje osobiste spojrzenie na wiele kwestii związanych życiem małżeńskim i odmitologizowało kilka istotnych dla mnie spraw, jak choćby bardzo praktyczne dylematy moralne związane z rodzajami i granicami pieszczot w czasie aktu czy moralna ocena aktu seksualnego w ciąży. Bardzo pomocne stały się dla mnie uwagi na temat przystępowania do sakramentów i sposobu wzrastania w wierze, tego jak ewangeliczny ideał realizować w życiu osobistym. Na stronie znalazłem wiele konkretnych odpowiedzi, na pytania, na które w przeszłości nikt mi nie mógł odpowiedzieć, lub może dokładniej - które wstydziłem się zadać. Dziękuję za ten wymiar ewangelizacji.
Strona na prawdę wspaniała. Dopiero po zapoznaniu się z jej treściami udało mi się zrozumieć wiele kwestii. Bardzo dziękuję za wkład włożony w jej tworzenie i wspaniałe treści.
Zupełnie przypadkowo trafiłem na ten portal, poszukując pomocy w kryzysie, jaki przeżywa moje 35-letnie małżeństwo. Nie mogę się oprzeć pochwałom. Świetne, mądre, refleksyjne teksty. Każdy, kto myśli powinien je czytać.
DZIĘKUJĘ ŻE JESTEŚ/ JESTEŚCIE jako ludzie, którzy przekazują tyle wartościowych treści przez Internet w tym 'zgłupiałym świecie'. Dziś w moim życiu dokonała się przemiana. Za sprawą własnych przemyśleń, rozmowy, a także lektury tego tekstu (wspólnie mim chłopakiem). Nigdy jeszcze nie byłam tak przekonana o wartości czystości przedmałżeńskiej. Nigdy dotąd nie wypływało to z głębi mnie. Zawsze był to jednak trochę odgórny zakaz. Jestem szczęśliwa tą pewnością, ale moje serce przepełnia też lęk. Trudno jest mi przekonać do moich podglądów chłopaka, który miał już doświadczenia seksualne... Szanowny autor pisze, że budowanie takiej więzi w naszym przypadku jest trudne. Ale przecież nie niemożliwe! Mocno w to wierzę i wypatruję drogowskazów jak tą więź budować! Pozdrawiam!
Informacje, rady, wyjaśnienia zawarte na tej stronie są dla mnie niezwykle istotne i wartościowe. Pozwalają w inny(bardziej pozytywny, a wręcz piękny sposób) spojrzeć na samych siebie. Można długo borykać się z pewnym poczuciem winy, lękiem, niepewnością(szczególnie dotyczącym sfery cielesnej), dopóki nie przeczyta się tych wspaniałych artykułów. To one pozwalają uwolnić się od negatywnych emocji względem siebie i przede wszystkim ułatwiają zrozumienie siebie, innych ludzi i świata. Dziękuję. Dla mnie strona ta jest wyjątkowa...;-)
Bardzo pożyteczna i ciekawa strona podejmuje się tu problemy w sposób szczery i uczciwy pozdrawiam
Jesteśmy wdzięczni Panu Bogu, że nie zostawia nas samymi, lecz chce byśmy czerpali, tak jak on sam chciał, z pełni radości i satysfakcji w małżeństwie. Ta strona jest przykładem działania łaski Bożej. Ten kto szuka, tego co Boże, odnajduje. Mamy tak wiele pytań, które często wynikają z wypaczonego postrzegania Sakramentu Małżeństwa i tego, jak bardzo spłycone zostało pojęcie seksualności w obecnym świecie. Ta stronka tak bardzo pomaga, odpowiada na wątpliwości i motywuje... to dobre słowo, motywuje do tak pięknego, radosnego, pełnego wolności życia w zjednoczeniu z poślubioną osobą i z Tym, Który wszystko spaja i podnosi z upadku. Dziękujemy.
Niedawno, zupełnie przypadkiem, czytając wiadomości na głównej stronie onetu znalazłam bardzo ciekawy wywiad z Ojcem. Wydrukowałam i dałam do przeczytania Mężowi. Ten tekst rozwiał wiele naszych wątpliwości nt. naszych małżeńskich spotkań.
Podoba się nam przekaz Ojca nt. aktu małżeńskiego, nie sądziłam, że osoba duchowna może w tak niezwykły sposób przekazywać prawdę o miłości małżeńskiej, mającej swoje dopełnienie w spotkaniu małżonków.
Dziękujemy serdecznie za stronę, pewnie coraz częściej będziemy z niej korzystać !!!!
Witam chciała bym podzielić sie ze wszystkimi którzy pragną dziecka. Moje małżeństwo trwało 5 lat bez dziecka, z nadzieją, ale i w ciągłych płaczach, modlitwach, badaniach aż w końcu powiedziałam dość. W końcu odpuściłam i ku mojemu zdziwieniu 2 lata temu poczęło się nasze dziecko Adaś. I jak mogę polecić bądźcie cierpliwi a Bóg wam to wynagrodzi, wasz trud i cierpienie. M.J.
Witam! Chciałabym się podzielić swoimi wrażeniami co do powyższej strony. Uważam, że jest bardzo ciekawa i godna polecenia. Podoba mi się to, że ukazuje piękno współżycia małżeńskiego i pewien sposób odsłania prawdę o tym, jak o nie dbać. Spojrzenie chrześcijańskie jest mi bliskie. Przeczytałam bardzo mądre słowa na tej właśnie stronie, że trzeba mówić o tej sferze także w sposób pozytywny, kojarząc współżycie z tym, co dobre, z samym Bogiem. Za dużo mówi się i słyszy o negatywnych zjawiskach związanych z seksualnością, a to rzeczywiście wpływa na myślenie. Poza tym cenne jest realistyczne i praktyczne podejście do sfery współżycia, z jednoczesnym ukazaniem jego głębi. I jeszcze jedno... Duży plus za to, że wypowiedzi są tworzone na podstawie konkretnych pozycji książkowych i są umieszczone przypisy.
Bardzo piękna strona ja się dużo z mężem nauczyłam ,bo wiem że Pan Bóg błogosławi każdy stosunek seksualny, wie przestałam się bać seksu i męża. Wkurzało mnie kiedyś, że muszę iść kochać, bo wolałabym żyć bez seksu niekiedy bo nie mam ochoty, robię to dla męża nie siebie. Dziękuję za piękna stronę
Czytam to wszystko i zdaje mi się takie piękne. Jak aksamit. Miłe delikatne i prawdziwe. tak bliskie moim doświadczeniom. Tyle dzisiaj w mediach łatwizny której przejawem są uogólnienia i powierzchowność ukierunkowane na przyjemność. Strasznie boli mnie to, że kłamstwo krzyczy na każdej stronie i podaje się w bombonierce a prawda...zdaje się wtedy taka bezsilna. Ale jest jeszcze cierpliwość i ona pokona ten czas.
Dziękuję autorom tego artykułu.Jestem 12 lat po ślubie.Nękały mnie wyrzuty sumienia, co do naszych grzechów seksualnych. Jesteśmy rodziną wielodzietną. Bardzo ważne jest dla nas życie zgodne z Wolą Bożą,ale w dzisiejszych czasach to takie trudne.Po przeczytaniu artykułu o grzechach ciężkich i powszechnych jestem trochę spokojniejsza,dziękuję i pozdrawiam.Dzięki ogromne za ta idee, strona jest niesamowita pomogła mi bardzo czerpie z niej bardzo dużo, Życzę dalszego rozwoju Serdecznie Pozdrawiam
Jest to piękne dzieło pokazujecie że możliwe jest takie życie dziękuje.
Ta stronka jest wspaniała. Nic dodać, nic ująć:-)
Cieszę się, że trafiłem na tę stronę. Razem z żoną czytaliśmy kilka artykułów z dużym zainteresowaniem i na początku z pewną dozą niedowierzania. Trudno nam było uwierzyć, iż osoba duchowna mogłaby stworzyć tak rzeczową i otwartą witrynę poświęconą sferze seksualnej małżeństwa. Mam nadzieję, że jako osobom wierzącym pomoże nam to w bardziej otwartym i głębszym przeżywaniu wspólnych zbliżeń. Pozdrawiam ciepło
Niezwykle interesujące, niebanalne, subtelne, pełne piękna i prawdy podejście do miłości małżeńskiej kobiety i mężczyzny, w tym do sfery naszej seksualności. Z serca dziękuję,za tak piękne, całościowe i wyczerpujące ujęcie bogactwa relacji Oblubieniec- Oblubienica. Pozdrawiam serdecznie i przekazuję wyrazy szacunku i uznania dla wszystkich tych, którzy współtworzyli tę stronę.
Szczególnie dziękuję za polecenie mi redagowanej przez Was strony "szansa spotkania". Muszę powiedzieć, że jestem pod wielkim wrażeniem tego portalu. Zdumiewa mnie zarówno głębokość treści jak też szerokie spektrum tematów jakie są tam poruszone. Naprawdę każdy znajdzie coś dla siebie. Reklamuję ten portal znajomym i słyszę bardzo pozytywne opinie. Moja znajoma z USA powiedziała, że Duch Św. zesłał jej tę stronę bo od dawna bezskutecznie szukała czegoś takiego. Raz jeszcze chcę podziękować Bratu i w razie jakichś pytań pozwolę sobie jeszcze się odezwać. Póki co mam na Waszej stronie lektury na długie wieczory :)
|