Kategorie artykułów

Sakrament małżeństwa (29)
Celebracja aktu małżeńskiego (32)
Miłość ludzka w planie Boga (46)
Czystość przedmałżeńska (12)
Płodność i planowanie dzieci (35)
Początek życia ludzkiego (9)
Wychowanie seksualne dzieci (10)
Orgazm (7)
Inicjacja, gra wstępna (22)
Ciąża i diagnostyka prenatalna (11)
Leczenie niepłodności (12)
Wstrzemięźliwość seksualna (35)
Poronienie (3)
Menopauza (5)
Choroby, trudne sytuacje (48)
Masturbacja (11)
Pornografia (11)
Seksoholizm (8)
Środki antykoncepcyjne (28)
In vitro (11)
Syndrom poaborcyjny (7)
Modlitwy małżeńskie (6)
Pożądliwość serca (48)
Podejście do grzechów seksualnych (52)
Historia i nowoczesność (23)
Stereotypy (30)
Zdrada (11)
Historie z życia (42)
O nas Kontakt

WESPRZYJ NAS

Oddzielenie cudzołóstwa od monogamii – zafałszowanie znaczenia znaku

Przykazanie „nie cudzołóż” było interpretowane przez uczonych w Piśmie bez związku z małżeństwem monogamicznym. Tylko Księga Rodzaju przedstawia małżeństwo monogamiczne Adama, Seta i Noego. Bigamia, czyli wielożeństwo występuje jedynie w potomstwie Kaina (por. Rdz 4,19).

 

Jednak już Księga Powtórzonego Prawa uznaje legalność bigamii, a nawet poligamii, np. upomina króla by nie miał zbyt wielu żon. Potwierdza też istnienie instytucji nałożnic, którymi były kobiety obcych plemion zdobyte podczas wojny lub niewolnice. Motywem cudzołóstwa była w tym przypadku chęć prowadzenia bujnego życia seksualnego, a więc pożądliwość.

Cudzołóstwo było akceptowane także w sytuacji, gdy żona nie mogła mieć dzieci. Pragnienie potomstwa było tak wielkie, a urodzenie dziecka jako zadania małżeństwa tak oczywiste, że nawet same niepłodne małżonki, prosiły swoich mężów „o to, ażeby mogły „na swych kolanach” przyjąć potomka, którego wyda na świat inna kobieta, np. służąca, czyli niewolnica. Tak było w wypadku Sary w stosunku do Abrahama (por. Rdz 16,2), czy też Racheli w stosunku do Jakuba (por. Rdz 30,3)”(TC)

Patriarcha Jakub nie uznawał małżeństwa monogamicznego – miał dwie żony i dwie nałożnice (por. Rdz 30,1-19). Ten przekaz miał znaczenie moralne, ponieważ patriarchowie mieli autorytet religijny. Skoro patriarchowie nie uznawali jednoznacznie przykazania «nie cudzołóż», to tym bardziej ich potomkowie mogli się podobnie zachowywać. Podobnie żyli  najwybitniejsi królowie izraelscy: Dawid i Salomon. W ich czasach ugruntowało się faktyczne wielożeństwo. W tych czasach jako cudzołóstwo rozumie się zabranie żony innemu mężczyźnie a nie posiadanie wielu żon. Dawid, który miał ich kilka, pokutuje za grzech cudzołóstwa z żoną Uliasza, a nie za współżycie z kilkoma żonami. Jego zachowanie ilustruje stan świadomości ludzi.

W Biblii mamy też zapis wysiłków włączenia treści przykazania „Nie cudzołóż” w ramy prawa stanowionego. W Izraelu pojawia się prawodawstwo, które z cudzołóstwem walczy „przy pomocy środków radykalnych, aż do kary śmierci włącznie. Czyni to jednak podtrzymując faktyczne wielożeństwo, owszem, legalizując je — przynajmniej pośrednio — w całej pełni. Tak więc cudzołóstwo jest zwalczane tylko w określonych granicach i tylko w obrębie określonych założeń, które składają się na istotny kształt etosu starotestamentowego. Rozumie się w nim przez cudzołóstwo przede wszystkim (i chyba wyłącznie) naruszenie prawa własności mężczyzny w stosunku do każdej kobiety, która jest jego prawną żoną (zwyczajnie: jedną z wielu) — nie rozumie się natomiast cudzołóstwa z punktu widzenia ustanowionej przez Stwórcę monogamii. Wiemy już, że Chrystus w tej właśnie sprawie odwołał się do „początku” (por. Mt 19,8)”(TC).

Swoją wymowę ma także wydarzenie kamienowania kobiety przyłapanej na cudzołóstwie. Chrystus, który mówi do mężczyzn: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień” (J 8,7) nie powołuje się na przepisy prawa (były one surowsze dla kobiet niż dla mężczyzn), ale odwołuje się do ich sumienia. Okazuje się, że poruszeni w swoim sumieniu odchodzą uznając swoją winę. Wobec kobiety jednoznacznie identyfikuje cudzołóstwo z grzechem mówiąc do niej: „Idź, a od tej chwili już nie grzesz” (J 8,11).

Prawo Starego Testamentu stara się wyrównywać pobłażliwość w traktowaniu mężczyzn, np. gdy chodzi o karę za cudzołóstwo, powiedziane jest wyraźnie: „Ktokolwiek cudzołoży z żoną bliźniego, będzie ukarany śmiercią i cudzołożnik, i cudzołożnica” (Kpł 20,10). Pomimo tego to raczej kobieta była surowiej traktowana.

 

br. Ksawery Knotz


Podobne artykuły: