Kategorie artykułów

Sakrament małżeństwa (29)
Celebracja aktu małżeńskiego (32)
Miłość ludzka w planie Boga (46)
Czystość przedmałżeńska (12)
Płodność i planowanie dzieci (35)
Początek życia ludzkiego (9)
Wychowanie seksualne dzieci (10)
Orgazm (7)
Inicjacja, gra wstępna (22)
Ciąża i diagnostyka prenatalna (11)
Leczenie niepłodności (12)
Wstrzemięźliwość seksualna (35)
Poronienie (3)
Menopauza (5)
Choroby, trudne sytuacje (48)
Masturbacja (11)
Pornografia (11)
Seksoholizm (8)
Środki antykoncepcyjne (28)
In vitro (11)
Syndrom poaborcyjny (7)
Modlitwy małżeńskie (6)
Pożądliwość serca (48)
Podejście do grzechów seksualnych (52)
Historia i nowoczesność (23)
Stereotypy (30)
Zdrada (11)
Historie z życia (42)
O nas Kontakt

WESPRZYJ NAS

Seks jak muzyka

Seks jak muzyka

Miłość małżeńska nie polega na odrzuceniu czegokolwiek co stworzył Bóg, ale na zdolności do mądrego wykorzystania całego dobra jakie pochodzi od Boga. W tym porządku jest miejsce i na trwały związek, i na miłość, i na przyjemność, i na Boga i na dzieci… Żaden wartościowy element ludzkiej miłości nie jest odrzucony, ale wszystkie znajdują swoje miejsce: Bóg, miłość, przyjemność, prokreacja, małżeństwo.

Porównajmy ludzką miłość do melodii wygrywanej na klawiaturze fortepianu. Każdemu dźwiękowi  odpowiada  inny element ludzkiej miłości. Te wszystkie elementy, tak jak poszczególne dźwięki, składają się na melodię – muzykę miłości. Należą do nich: intuicja obecności Boga i Jego zaproszenie w naszą miłość, obdarowywanie się czułością, szukanie przyjemności zmysłowej i rozbudzanie się, bliskość duchowa i cielesna, intymność, jedność, ars amandi, rozbudzenie, namiętność, trud wstrzemięźliwości, tęsknota, oddanie się małżonkowi, przyjęcie kochanej osoby, dar z siebie, odpowiedzialność, wierność, wyłączność, bezpieczeństwo, zaufanie, pokój serca, miłość małżeńska, szacunek dla ciała i jego płodności, wierność, wyłączność,  obserwacja rytmu płodności, świadomość możliwości poczęcia się dziecka i potencjalna otwartość na nie, trud, poświęcenie się z miłości, przeżycia estetyczne, atrakcyjność, wrażenia zmysłowe (dotyku, zapachu), zabawa, itd.
Tak jak stworzenie melodii wymaga połączenia poszczególnych dźwięków, tak też miłość wymaga, aby szukanie bliskości i przyjemności połączyć z czułością, szacunkiem, miłością małżeńską, darem i przyjęciem. Do tych dźwięków miłości należy dodać umiejętności ars amandi, element zabawy. Widzimy więc, że różne jakości i elementy ludzkiego życia, podobnie jak dźwięki niskie i wysokie, mogą współbrzmieć ze sobą i stworzyć harmonię. Gdyby były tratowane oddzielnie znajdowałyby się na odległych od siebie miejscach na klawiaturze co mogłoby sprawiać wrażenie, że do siebie nie pasują, że dzieli ich zbyt duża różnica skali.
Stworzenie harmonii i jedności jest elementem decydującym dla piękna „muzyki miłości”. Harmonia pojawia się wtedy, gdy wszystkie elementy ludzkiej miłości wzajemnie się uzupełniają. Nie trzeba odrzucać jednych, aby zachować inne, ale trzeba nauczyć się je tak skomponować, w odpowiednich proporcjach, analogicznie jak w muzyce. Okazuje się, że bardzo różne dźwięki mogą współbrzmieć tworząc wiele oryginalnych linii melodycznych. Umiejętność grania na wszystkich klawiszach i stworzenie z pojedynczych dźwięków pięknej linii melodycznej – „muzyki miłości” jest oznaką świętości – wtedy też życie seksualne jest przepełnione Bogiem i jego miłością. Każdy z dźwięków ma swoją wartość i dlatego nie musi być ani przeciwstawiony innym dźwiękom ani odrzucony, ale jest zintegrowany z nimi, może ubogacać melodię tworząc coraz bardziej zachwycającą pełnię, porządek, harmonię – coraz piękniejszą muzykę miłości.
Obecność Boga w ludzkiej miłości zapewnia zdolność do coraz piękniejszych kompozycji. Arcydzieło może stworzyć jedynie geniusz świętych małżonków dojrzewających do mistrzostwa przez wiele lat.

Zło i grzech jako zubożenie miłości ludzkiej

Pojawienie się zła oznacza zubożenie melodii do kilku lub jednego dźwięku. W wyniku takiej redukcji tylko niektóre z dźwięków ludzkiej miłości wybrzmiewają, a inne są pomijane. Tej redukcji może dokonać mąż nastawiony na poszukiwanie doznań seksualnych a zaniedbujący emocjonalny kontakt z żoną, troskę o dom. Może jej dokonać żona rozumiejąca miłość jako zajmowanie się dziećmi, a zaniedbująca życie seksualne.  Tej redukcji dokonuje się wtedy, gdy w imię duchowej miłości nie interesuje się ars amandi, ale też i w tedy, gdy nadmierna koncentracja na technice współżycia kosztem pielęgnowania więzi. Każde przyzwolenie na dominację jednego elementu kosztem innych jest złem zubożającym relacje między mężczyzną a kobietą. Chrześcijanie rozpoznają wtedy swój grzech wobec miłości Boga i człowieka.  Zubożająca redukcja dokonuje się, gdy rozdzielamy przyjemność seksualną od miłości, miłość od małżeństwa, gdy życie seksualne traktujemy jako przeciwieństwo miłości duchowej i odrywamy je od Boga, radość ze jednoczenia małżeńskiego oddzielamy od życia zgodnego z cyklem płodności ludzkiego ciała (rozrywa antykoncepcja), poczęcie dziecka odrywa się od osobistej relacji wyrażonej poprzez stosunek seksualny (in vitro), seks od relacji mężczyzny z kobietą – za każdym razem czynimy zło, bo ograniczamy i zubożamy piękno i bogactwo ludzkiej miłości.
Nieumiejętność tworzenia bogatej i pięknej „muzyki miłości” sprawia, że człowiek swoją miłość ogranicza tylko do kilku podstawowych dźwięków, które tworzą prymitywną, ubogą melodię, podobną do gry za pomocą jednego palca. Im większe zło tym bardziej poszczególne „dźwięki” się konfliktują, dzielą, tworzą dysharmonię, stają się diaboliczne (diabolos – ten który dzieli).

Ze schematu myślenia, który szuka coraz pełniejszej harmonii miłości biorą się następujące stwierdzenia:

  1. Potrzebujemy zwrócić większą uwagę na czułość w naszym związku
    2. Za mało mamy współżycia seksualnego,
    3. Potrzebuję dłuższej gry wstępnej,
    4. Gdy współżyjemy w poczuciu bliskości Boga nasze współżycie jest bardziej jednoczące
    5. Nie zachowujemy wstrzemięźliwości w czasie płodnym
    6. Nie rozmawiamy o powodach odkładania poczęcia dziecka
    7. Kupiłem olejek do masażu, abyśmy się bardziej sobą cieszyli
    8. Będziemy leczyć niepłodność

Ze schematu myślenia, który dąży do przeciwstawienia sobie jednych elementów miłości innym, biorą się następujące stwierdzenia:

  1. Wychowanie dzieci jest ważniejsze niż mąż i troska o nasze życie seksualne,
    2. Współżycie seksualne nie musi oznaczać miłości małżeńskiej,
    3. Najważniejsza jest prokreacja,
    4. Najważniejsze jest doznanie, należy kierować się potrzebami popędu,
    5. Współżycia nie wolno uatrakcyjniać,
    6. Możliwości poczęcia dziecka jest nie do pogodzenia z troską o atrakcyjność współżycia seksualnego,
    7. Do poczęcia dziecko nie trzeba aktu seksualnego,
    8. Świętość to poświęcenie i ofiara, która sprzeciwia się szukaniu przyjemności seksualnej, co jest oznaką  egoizmu,
    9. Bóg sprzeciwia się zmysłowości.

Podobne artykuły: