Kategorie artykułów

Sakrament małżeństwa (29)
Celebracja aktu małżeńskiego (32)
Miłość ludzka w planie Boga (45)
Czystość przedmałżeńska (12)
Płodność i planowanie dzieci (14)
Początek życia ludzkiego (9)
Wychowanie seksualne dzieci (10)
Orgazm (7)
Inicjacja, gra wstępna (22)
Ciąża i diagnostyka prenatalna (11)
Leczenie niepłodności (12)
Wstrzemięźliwość seksualna (24)
Poronienie (2)
Menopauza (5)
Choroby, trudne sytuacje (39)
Masturbacja (11)
Pornografia (11)
Seksoholizm (8)
Środki antykoncepcyjne (28)
In vitro (11)
Syndrom poaborcyjny (7)
Modlitwy małżeńskie (6)
Pożądliwość serca (48)
Podejście do grzechów seksualnych (34)
Historia i nowoczesność (22)
Stereotypy (30)
Zdrada (11)
Historie z życia (37)
O nas Kontakt

WESPRZYJ NAS

Trudne współżycie po porodzie

Trudne współżycie po porodzie

Jesteśmy małżeństwem z dwuletnim stażem, mamy czteromiesięcznego synka. Od czasu porodu nasze spotkania intymne uległy znacznemu ograniczeniu, a konkretnie od tamtej pory współżyliśmy ze sobą dwa razy. Nie potrafimy teraz korzystać z pomocy metod naturalnych. Mąż chce odłożyć kolejne poczęcie do czasu, aż nasz synek trochę podrośnie, a ja obronię pracę magisterską.

Ja także chciałabym zaczekać z kolejnym dzieckiem, ale nie jestem pewna, czy unikając współżycia, nie sprzeciwiam się Panu Bogu – Dawcy życia. Jest mi bardzo ciężko. Nie wiem, ile to może jeszcze potrwać. Czy taka sytuacja jest normalna? Czy zdarza się też w innych małżeństwach? Czy to nie jest tak, że uciekamy przed poczęciem? Czy takie postępowanie nie jest myśleniem antykoncepcyjnym?

 

Krystyna i Robert

 

Okres laktacji zawsze jest trudny dla małżeństwa, jeżeli chodzi o podjęcie współżycia seksualnego. Wiele małżeństw ma podobne problemy. Rzadko współżyją, lepiej lub gorzej radząc sobie z długim okresem wstrzemięźliwości. Takie trudności są wpisane w ten etap życia małżeńskiego. Nie radząc sobie z nimi, niektóre pary ulegają pokusie stosowania środków antykoncepcyjnych.

Decyzja, aby odłożyć poczęcie kolejnego dziecka, nie ma nic wspólnego z postawą antykoncepcyjną i z myśleniem antykoncepcyjnym. Małżonkowie mają prawo odłożyć poczęcie kolejnego dziecka na jakiś czas lub czas bliżej nieokreślony. Przemawiają za tym racje, które przedstawiliście.

Antykoncepcji nie definiujemy jako dążenia do uniknięcia zajścia w ciążę. Gdyby tak było, wybór współżycia w okresie niepłodnym lub zaprzestanie współżycia w czasie płodnym byłby także działaniem antykoncepcyjnym. Antykoncepcja ma miejsce wtedy, gdy para małżeńska, która nie planuje dziecka, występuje przeciwko swojemu ciału i jego fizjologii i próbuje za pomocą dostępnych technologii zablokować płodność i w ten sposób uczynić współżycie bezpłodnym. Gdy decydujecie się odłożyć poczęcie kolejnego dziecka poprzez zaprzestanie współżycia lub wybieracie współżycie w czasie niepłodnym, to wykorzystujecie możliwości, jakie mądry Pan Bóg złożył w ciele ludzkim. Nie występujecie przeciwko swojemu ciału i jego seksualności.

Małżonkowie, którzy szanują swoją cielesność, podejmując ważną i odpowiedzialną decyzję poczęcia dziecka, powinni nie tylko uważnie obserwować swoje ciało, ale także rozmawiać ze sobą o najlepszym czasie poczęcia dziecka i modlić się do Pana Boga o rozpoznanie Jego woli. Takie, w pełni ludzkie zachowanie, nie będzie miało cech mentalności antykoncepcyjnej, która problem poczęcia dziecka sprowadza tylko do rozwiązania problemu biologicznej płodności.

 

br.Ksawery Knotz


Podobne artykuły: